23 lis 2013

SLODKIE OPONKI

Witajcie  :)
Znacie z dzieciństwa oponki?
Przypomniała mi  o nich moja siostra ,która dziś przygotowuje je  dla swojej córeczki:) tak jak dla nas przygotowywała je mama.
Są pyszne i bardzo szybko się je robi idealne na podwieczorek gdy ma się ochotę na coś słodkiego:)



500g maki 
400 g  sera białego homogenizowanego
1 jajko 2 żółtka
2 łyżki kwaśnej śmietany
1 łyżka masła -ewentualnie oleju
3 łyżki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
1 łyżeczka ścięta sody 
2 łyżki spirytusu ewentualnie octu
(dajemy po to by oponki nie opijały się tłuszczem:)
esencja waniliowa lub każda inna ulubiona
olej do smazenia
cukier puder 
posypki kolorowe ,wiórki kokosowe 

Składniki łączymy  razem- wyrabiamy ciasto.
rozwałkowuje ciasto  podsypując maka na grubość ok 0.5cm.
kładziemy na gorący tłuszcz smażąc z obydwóch stron na złoto.
Odsączam na reczniku papierowym i po ostygnięciu lukruje i posypuje posypkami, wiórkami kokosowymi  lub samym cukrem pudrem to już zostawiam do Waszego wyboru:)


Smacznego!



16 komentarzy:

  1. Urocze aż chce się schrupać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne kształty:) muszą być świetne do chrupania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki fajny pomysł by robić je w różnych kształtach :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszności :) do kawki jak marzenie :) i jeszcze to moje ulubione zestawienie- lukier+wiórki kokosowe mniam, moja Mama na takie oponki od zawsze mówi całuski i ja też :) jak zwał tak zwał ale są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) całuski ,oponki tak czy itak są pyszne i smakują dzieciństwem:)a i teraz czasami sama lubię usmarować się pod sam nos takimi całuskami:)hihi Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Jakie śliczne zdjęcia tych oponek!

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam oponki :)
    U Ciebie wyglądają przepysznie

    Ściskam
    KRESKA :)

    OdpowiedzUsuń
  7. strasznie dawno ich nie jadłam ale doskonale pamiętam ich smak, mniammm

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamietam je z dziecinstwa, moja babcia czesto je robila:-) Mile wspomnienia....:-) Buziaki Asiu!

    OdpowiedzUsuń