17 wrz 2014

Węgierska Erös pista-pikantna pasta z papryki


Witajcie kochani:)

Dziś mam dla Was "twór-przetwór"popularny na Węgrzech choć i zdobył już też swoje "ofiary" w Niemczech i zapewne też
w pozostałej części Europy.
Nie mogłam się oprzeć by, nie przygotować domowej wersji tej popularnej pasty, a co za tym idzie zdrowszej wersji tego tworu,
 po tym jak nie mała partia słoiczków przekroczyła próg mojego domu bez "jakiejkolwiek kontroli granicznej";) brrr:),

Mąż jest smakoszem ostrych przypraw,sosów itp postanowiłam przygotować taką  pastę bez tych zbędnych dodatków które dokłada producent.



Na Węgrzech nazwa handlowa tej pasty brzmi
Erös Pista dosłownie - krzepki Stefan.
Produkowana z Węgierskich papryk( konserwowowych) w dwóch opcjach ostrej i łagodnej z dodatkiem (chili) i soli.
W ostrej dodawane są  na koniec zmielone  pestki  ostrych papryk w łagodnej wersji zwanej Edes Anna"süße Anna"(słodka Anna)
Do produkcj  używa się tylko łagodne strąki papryk.

Pasta używana jest  do popularnej Węgierskiej zupy gulaszowej,do sosów i pieczystego.

Pasta choć tak popularna to w swoim składzie posiada składniki które niekoniecznie chciałabym widzieć na swoim talerzu jak: 

 Potasium sorbat

Związek ten może wywoływać reakcje alergiczne, podrażnienia skóry, astmę oraz problemy behawioralne 

xanthan gum 

Otrzymywany przez przez ekstrakcję etanolem lub izopropanolem. Duże ilości gumy ksantanowej zużywane są w przemyśle wiertniczym w celu zwiększenia lepkości płuczki wiertniczej 

Słyszycie jak to brzmi brrr:( 

Domowa Erös Pista 

na 400g gotowego przetworu: 

1kg czerwonych słodkich papryk

  4 papryczki chili

 3 łyżki octu balsamico 

2łyżki octu jabłkowego

1łyżka cukru  

sol  

 

Papryki oczyscić z gniazd nasiennych ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia,skropić oliwą i piec ok 45min.

Z upieczonych papryk  posciągać skórki

Zmiksować papryki blenderem,Smażyć na małym ogniu do zredukowania wody.Doprawić octem solą i cukrem. Na koniec doprawić papryczką chili.

Goracą pastę przełożyć do słoiczków zakrecić

i odstaw do góry dnem. 

 Smacznego!

4 komentarze:

  1. Pięknie i smacznie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu, ta pasta wygląda cudnie. Ja robiłam wczoraj ajvar - też pychota. Pozdrawiam Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)znam tez ajvar,chociaz sama nie jem:)Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń